PostHeaderIcon "Łańcuszek" odc.11

User Rating: / 0
PoorBest 
Opowiadanie w odcinkach

    
Kuba wziął do ręki grę na xbox’a 360 i rzucił  w stronę drzwi. Nagle zaczął piszczeć alarm. Sprzedawca szybko wyszedł z zaplecza i pobiegł w stronę rzuconej gry. Wziął ją do ręki.
- Proszę pana  tych pięcioro chłopców chciało ukraść gry komputerowe, proszę coś z tym zrobić – powiedział Kuba
- Dzwonię po policję! Nie wyjdziecie (sprzedawca zamyka drzwi) – odparł zdenerwowany mężczyzna
    Edward i jego paczka byli zdziwieni  i zakłopotani próbowali  jakimś wyjściem opuścić sklep ale żadnego ratunku nie potrafili wymyślić. Po kilku minutach złapani na gorącym uczynku chłopcy, zostali zawiezieni na komisariat. Ich rodzice z wielką złością już tam na nich czekali.
   W domu Kuby…


- Po co cię wtrącasz !? I znowu cię pobiją! Będą chcieli się zemścić na tobie! – krzyczała mama Kuby
- Powinnaś mnie pochwalić ! A nie!
- Jesteś bohaterem sklepu. Dobrze ale ja się martwię co będzie z tobą…
- Nic mi nie będzie.
- Tak nic… tylko nie przychodź do domu z podbitym okiem ! –krzyknęła
- W ogóle nie przyjdę!
                    Chłopak poszedł do pokoju i wyciągnął plecak z szafki. Włożył do niego : ubrania, jedzenie i picie no i oczywiście przyczepił do niego deskorolkę.  Wyszedł z domu.
Po kilku godzinach błąkania się po mieście zapadł zmrok… chłopak wpadł na pomysł żeby pójść do  babci, ale prędzej czy później rodzice po niego by przyjechali. Więc zdecydował, że idzie do Blanki…
(puka do drzwi)
- Co ty tutaj robisz o tej porze? – pyta się Blanka
- Nie wrócę do domu… mogę u ciebie przenocować?  Nawet na podłodze…  proszę. – skamlał nastolatek
- Dobra wejdź, ale jutro musisz mi wszystko powiedzieć o tym, co się stało.
- Coś za coś… - mówi Kuba
10:00 młodzi już wstali…
Dziewczyna stawia na stół gorącą czekoladę.
- Mów.
- Wszystko jest nie tak jak trzeba…
- Konkretniej.
- Policja z moją pomocą zabrała Edwarda i jego kolegów, a teraz moja matka boi się że mnie pobiją…
- Emm… musisz to jakoś naprawić, ale Edwarda nie da się przeprosić a w ogóle masz mój łańcuszek co ci dałam?
- Tak.
- To teraz słuchaj… mam plan, a ty go zrealizujesz.
- Jaki? Plan ?
- Plan żeby Edward cię nie rozszarpał na strzępy. A teraz słuchaj….

 
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Najnowsze artykuły
Szukaj na stronie
Dodaj do serwisów
Zaloguj się
Subskrypcja artykułów










Działamy już
Serwis ruszył dnia
01-11-2011
Serwis działa już
2060 dni.